Hmm
Właściwie nie wiem od czego zacząć.
Trochę się działo ostatnio - dużo za dużo i nie wszystko jestem w stanie zapamiętać i opisać.
Więc może tak trochę od środka. Od kilku dni moja małżonka była wyjątkowo grzeczna, ale to wyjątkowo.
Ostatnio nawet do mojego pracownika powiedziałem że coś jest nie tak bo nawet jak bym w łóżku zaczął spać to nie zwróciła by mi uwagi. Nawet nie tylko jemu ale i siostrze powiedziałem że na pewno założyła sprawę albo poszła z czymś na policję.
O dziwo w tym czasie nawet raz zaproponowała mi żebym z dzieckiem na spacer poszedł...
Wczoraj totalnie się zdziwiłem że wyraziła zgodę na wyjazd z dzieckiem na święta.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.